Ukraina podaje, że zginął wysoki rangą rosyjski generał
Ukraińsko-tatarski ruch partyzancki informuje o śmierci generała porucznika, który dowodził jedną z rosyjskich armii. Według doniesień, do zdarzenia doszło w wyniku ataku na punkt dowodzenia na terenie Doniecka.
Ukraińskie źródła powołują się na doniesienia ukraińsko-tatarskiego ruchu partyzanckiego, aby potwierdzić informacje o stracie wysokiego ranga oficera rosyjskiego. Chodzi o generała porucznika Siergieja Milczakowa, który pełnił funkcję dowódcy 51. Armii Ogólnowojskowej.
Według przekazanych wiadomości, generał miał zginąć w wyniku ukraińskiego uderzenia na stanowiska dowodzenia usytuowane na terenie okupowanego Doniecka. Operacja miała dotyczyć punktów kontroli i kierowania rosyjskim wojskiem na tym obszarze.
Jeśli informacja zostanie potwierdzona, byłoby to największe straty w hierarchii sił zbrojnych Rosji od czasu rozpoczęcia pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Taka strata oznaczałaby wyeliminowanie jednego z kluczowych dowódców operacyjnych.
Do tej pory rosyjskie źródła oficjalnie nie potwierdziły doniesień o śmierci generała Milczakowa. Ukraińskie strony potwierdze pojawiają się regularnie w trakcie trwającego konfliktu, jednak ich niezależna weryfikacja bywa utrudniona.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →

Setki maszyn i ryk silników w Lutogniewie
LUTOGNIEW – Niedziela, 12 kwietnia 2026 roku, przejdzie do historii lokalnej społeczności jako dzień wypełniony pasją do jednośladów. Pod Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia zjecha
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →